zdjęcie główne_fordford-1068x836

Samochód mocniejszy niż stal? Henry Ford udowodnił, że dzięki konopiom to możliwe!

Ekologia, ekologia i jeszcze raz ekologia. Obecnie ekologiczne robi się już niemal wszystko co wykorzystujemy w codziennym życiu. Trend ten, wymuszony przez chęć ograniczenia niezliczonych ton wyrzucanego plastiku, powodujących coraz gorszy stan naszej planety, jest jak najbardziej słuszny i tak naprawdę nie omija żadnej gałęzi przemysłu. Dotyczy to również motoryzacji, w której napędy hybrydowe i elektryczne, biopaliwa, oszczędniejsze silniki i katalizatory spalin są powszechnie stosowane we wszystkich nowych samochodach. Jednak co z tego, jeśli nadal tradycyjnie samochody kojarzą nam się z kupą plastiku i żelastwa, napełnioną ropą naftową? Odpowiedź jest prosta – warto pomyśleć nad innymi surowcami, które mogłyby je zastąpić. I w tym rozumowaniu nie ma nic odkrywczego, bowiem już 78 lat temu, nie kto inny jak ojciec światowej motoryzacji, Henry Ford poszukiwał alternatywnych materiałów do konstruowania aut ze względu na braki w zaopatrzeniu w stal.

Był środek II wojny światowej, a stal i inne metale prawie w całości wykorzystywane były przez przemysł zbrojeniowy. Do produkcji samochodów już ich nie wystarczało. Dlatego też po raz kolejny potrzeba okazała się matką wynalazków. I tak dzięki swojemu pomysłowi
i pieniądzom Henry Ford przy współpracy z botanikiem Georg’em Washingtonem Caravera stworzył w pełni sprawne pierwsze auto z konopi i soi, napędzane biopaliwem wytworzonym z konopi. Jego prototyp szerszej publiczności zaprezentowano 13 sierpnia 1941 r.

Plastik konopny mocniejszy niż stal

Karoserię wykonano z tworzywa, które składało się w 70% z celulozy pochodzącej między innymi z włókien konopnych. Uzyskano w ten sposób biodegradowalny, nieszkodliwy przy połknięciu i przyjazny dla środowiska plastik konopny. Jednocześnie cały pojazd, dzięki zastosowaniu nowego materiału oraz wstawieniu szyb, które zamiast ze szkła wykonano z akrylu, był o 1/3 lżejszy, co miało ogromny wpływ na zużycie paliwa. Nie wpłynęło to jednak na bezpieczeństwo, ponieważ tworzywo sztuczne wykonane z konopi przemysłowej ma 10-krotnie większą od stali odporność na uderzenia, a jego właściwości można porównać do włókna szklanego. Zachował się nawet film, na którym Henry Ford uderza siekierką w swój samochód, a ten pozostaje cały.

Zaprzestanie badań nad zastosowaniem konopi w motoryzacji

Niestety nigdy nie ujawniono wszystkich powodów, dlaczego Ford pomimo 12 lat badań nad biopaliwami i plastikami organicznymi, całkowicie zarzucił prototyp i dalsze prace badawcze nad samochodami wykonanymi z konopi. Wiadomo jednak, że znaczący wpływ wywarło zakończenie II wojny światowej. Gospodarka podnosiła się z wojennego kryzysu, potrzeby konsumentów wzrastały, a idea ekologicznego i taniego samochodu odchodziła w niepamięć.

I tak oto kolejne dekady w przemyśle motoryzacyjnym upłynęły pod znakiem ropy naftowej, metalu i tworzyw sztucznych produkowanych niemal wyłącznie na bazie ropy naftowej.

Przyszłość ekologicznych samochodów

Ostatnie lata zwiastują jednak odwilż. Malejące złoża ropy i rosnące jej ceny, niestabilna sytuacja na bliskim wschodzie oraz wzrost efektywności rolnictwa spowodowały, że przemysł motoryzacyjny na nowo zainteresował się biotechnologiami. Dodatkowo panujący trend wszechobecnej ekologii, powoduje, że na całym świecie poszukuje się nie tylko efektywnych, ale przede wszystkim czystych technologii. Dzisiaj takie marki jak Ford, BMW, Honda czy Mercedes rozpoczynają produkcję elementów do swoich aut z tworzywa konopnego, które zapewnia większe bezpieczeństwo nam, jaki i naszym bliskim przy okazji dbając o planetę. Jest zatem nadzieja na lepsze 

podziel się wpisem:

kategorie wpisów

facebook

social media

umów konsultację

Aby poznać szczegóły naszej oferty umów się na konsultację z naszym specjalistą!